Jak najbardziej zachęcam do wyprawy na Audioriver. Ja trzeci rok z rzędu będę skakał na nadwiślańskiej plaży w Płocku. Miejscówka magiczna, uzupełniona muzyką na najwyższym poziomie - a o to niełatwo na mnożących się w Polsce jak grzyby po deszczu eventach typu Global Gathering czy inne Maydaye. No i niskie koszty - dwa razy było za darmo, teraz za dwa dni naprawdę wysmakoanych dźwięków: od dramendbejsu (motyw przewodni festiwalu, zawsze jest jakaś ekipa grająca d'n'b na żywo, co jest dość niesamowitym przeżyciem dla nowicjuszy) poprzez elektro-housowe klimaty do techno z okolic detroit - co Tygryski lubią najbardziej - tylko 35 złociszy!!!!!!!!
na przystanku sie tez bywalo... w mlodosci, muzyczne poszukiwania pchnely w strone bardziej wyrafinowanych dzwiekow i troszke innej wizji zabawy i przezywania muzycznych ekstaz ale pamietamy o korzeniach, na roskilde to bym sie wybral chetnie kiedys......
ale pamietamy o korzeniach, na roskilde to bym sie wybral chetnie kiedys......
Ja tam w sumie chętnie zawitałbym na festiwal Fuck The Commerce - http://www.f-t-c.de/english/pages/start_e.html to jest dopiero rzeźnia dla osób które lubują się w tego typu dźwiękach
no właśnie... młodość
fakt że wytrzymałość już nie ta. 3 dni w kurzu i pyle... z czasem gorzej się znosi.
a drogi do poszukiwań... są rożne
nawet nie wiem jak nazwać to, o czym mówicie :P
_________________ Quidquid latine dictum sit altum videtur.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum