W tylule tego forum jest hobby, muzyka, książki, film i inne. Ale co właśnie z tą muzyką?
Dziwi mnie że nie ma jeszcze takiego tematu. Dlatego go tworze.
Ja osobiście słucham wszystkiego co mnie porwie. Aczkolwiek skłaniam się do ostrzejszych dźwięków. Ostatnią moją fascynacją jest grupa ISIS. To co grają, podpina się pod doom metal. Dla mnie to nie ważne. Najważniejsze że grają naprawdę konkretną muzyke, w większości instrumentalną (uwielbiam kapele które skaczą z jednej szufladki do drugiej i nie można nazwać jaki typ muzyki grają). Ja po prostu odpływam słuchając tej muzy. Naprawdę polecam każdemu kto ma dosyć tępego rąbania w instrumenty i lubi odrobine finezji zakamuflowaną ostrym brzmieniem .
Słucham jeszcze wszystkiego czego dokonał absolutny geniusz Mike Patton, Queens Of The Stone Age, Red sparowes, Muse, Deftones, Coma, Fisz i wiele innych
Dobry temat, a zarazem trudny Poniewaz slucham wszystkiego co mi wpadnie w ucho zaczynajac na przebojach mlodosci moich rodzicow i dziadkow poprzez disco polo (idealne na imprezy ), rap, heavy metal, rock konczac na wspolczesnym housie i mozna by tak wymieniac w nieskonczonosc.
Dla mnie geniuszem muzycznym jest chyba Eric Clapton z Hard Rocku polecam AFI
_________________ Gdyby Bóg był fanem napędu na przód
Chodzilibyśmy na rękach :)
Może ktoś zna Mustafunk - zespół z Poznania, niestety obecnie w rozwiązaniu.
Kapele założyl mój kumpel ze studiów (Mustafa), grają muzykę "imprezową" - na imprezach się sprawdzali znakomicie, zagrali też kilka razy w poznańskich klubach. Na koncie mają kilkanaście utworków.
Oto ich któtka biografia:
Zespół Mustafunk powstał 17 lutego 2003 roku. Wtedy to w garażu przy osiedlu Oświecenia pierwszą próbę zagrali: Bawor - perkusja, Jahu - bas i Mustafa - mikrofon. Po podłączeniu instrumentów i ustawieniu bębnów nastąpił miażdżący wybuch energii. Garaż rozbrzmiał punkową muzyką z rymowanymi, a właściwie krzyczanymi wokalami. Nie przypominało to niczego, jednak można już wtedy było usłyszeć siłę Mustafarriany (pierwotna nazwa zespołu). Wtedy też powstał pierwszy numer pt. "Uderzenie". Muztafarriana szybko się zorientowała, że z samą sekcją nie jest w stanie dalej rozwijać się muzycznie. Po wielu poszukiwaniach do zespołu dołączyli: Maciek - gitara, i Dario Var Gass - drugi mikrofon. Muztafarriana przerodziła się w Mustafunk.
Po niedługim czasie w tym składzie zespół dał swój pierwszy koncert w klubie Neutral. Potem nastąpiła wakacyjna przerwa, jednak tuż po niej znów rozpoczęły się próby, tym razem w byłym kinie Olimpia, a także sesja nagraniowa, której producentem był przyjaciel zespołu - Molo.
Po nagraniu pierwszej demówki odbył się koncert w klubie Pod minogą. Bardzo ciepłe przyjęcie przez publikę zmotywowało zespół do dalszej pracy. W wakacje z grupą rozstał się jeden z jej założyciel i - Jahu, a jego miejsce zajął Nazir. Doszedł również trębacz - Hubert, a podczas nowej nagrywki, już u Migdała, do zespołu dołączył Jacek - klawisze. W ten sposób zaczęła powstawać groźna mieszanka łącząca perfekcjonizm techniczny z dziką energią.
Ja to tam lubie ciezkie technieczne brzmienia jak schranz, minimal, lubie tez drum and bass, troche trance'u i house'u, od czasu do czasu jakis hip hop ale musi byc naprawde dobry.
slucham wszystkiego co mi wpadnie w ucho zaczynajac na przebojach mlodosci moich rodzicow i dziadkow poprzez disco polo (idealne na imprezy ), rap, heavy metal, rock konczac na wspolczesnym housie i mozna by tak wymieniac w nieskonczonosc.
Za czasów liceum byłem "metalem" (teraz subkultury mnie śmieszą, nie ma nic bardziej ograniczającego). Istniała dla mnie tylko Sepultura a cała reszta była do niczego. Pewnego pięknego dnia usłyszałem jakiś fajny kawałek w radiu (który nie był sepulturą) i dla moich kolegów przepadłem. Nagle słuchałem Bjork, Fisza, właśnie stare kawałki moich rodziców itd. Dlatego szanuje ludzi słuchających wszystkiego, czyli nie zamykających się na nic.
Nie ma to jak muzyka gitarowa. Sex Pistols, Pidżama Porno, Joy Division a ostatnio też brytyjskie britpopowe grupy: Oasis, Arctic Monkeys, the Kooks to mała część tego czego słucham.
Ogólnie wiadomo że mamy demokrację więć teoretycznie można komentować wszystko i mieć określone zdanie o wszystkim. Więc muzyka gitarowa owszem jak najbardziej, ale (przepraszam to moje subiektywne zdanie) Pidżama Porno niestety powoduje u mnie odruch wymiotny. Wiem że tej muzyki słucha bardzo wielu ludzi i wielu podpadne ale co tam.
Dla mnie dobra muzyka to swego rodzaju równowaga, lub jej brak. 1. dobra muzyka i dobry tekst 2. genialny tekst i średnia muzyka 3. genialna muzyka i słaby tekst. Niestety P.P. ma cienką muzykę i tekst który mówi o wszystkim czyli o niczym. Tak jakby gościu napisał osobno kilka fajnych zdań i próbował je połączyć. Wiadomo że każdy ma inny gust a na temat gustów się nie dyskutuje ale nikt nie zabronił krytykowania Pidżamy Porno. Każdy czerpie z muzyki coś dla siebie, ja z tej konkretnej kapeli nie czerpie nic. Pozdrawiam przedmówczynię
Chciałbym widzieć tych, co powszechnie tak sądzą. Według mnie, jeśli coś jest powszechne to jest rozmyte. Aczkolwiek wsłuchałem się zdziebko w jego solowy album no i tutaj co poniektóre teksty są dość konkretne. Samotność i brak komercyjnej nazwy (bo niestety jest to już kapela dość komercyjna, przynajmniej w swojej szufladzie) dobrze na Grabarza wpływa
Ludzie!!! Red Sparowes 14 maja grają w Eskulapie. I tak pewnie nie wiecie o jaką kapele chodzi. Powiem tylko, że warto się na nich udać. Szczególnie polecam koleżance od Pidżamy. Po tym koncercie żadna Pidżama ani nawet Porno nikomu do głowy nie przyjdzie.
Pidżama Porno niestety powoduje u mnie odruch wymiotny. Wiem że tej muzyki słucha bardzo wielu ludzi i wielu podpadne ale co tam.
Niestety P.P. ma cienką muzykę i tekst który mówi o wszystkim czyli o niczym. Tak jakby gościu napisał osobno kilka fajnych zdań i próbował je połączyć.
cieszę się ze się nie zgadzamy - W końcu - dla mnie PP to esencja tekstu, moze nie wszystko ale jak juz sie trafi:
Cytat:
Jesteś podwiniętą rzęsą pod moją powieką,
Miłość to raczej nie chemia
To nie są małpie gaje
Kiedy uśmiechamy się przez łzy
Kiedy przeklinamy się nawzajem
Cytat:
Zanim piorun i tęcza przejdą przez smutków most
Zanim dzień stąd odleci na chmurze
Zanim groszki i róże pocałują się znów przez płot
Zanim kurz pozamiata podwórze
a na deser klasyk z innej beczki
Cytat:
Miłość i samotność.
wzięły się pod ręce jak siostry.
idą noga w nogę. nie rozdzielaj ich
nie szarp łapy przy sobie.
ps
kto sluchal Davida Baerwalda, Jimmego Naila albo Toma McRae ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum